Prace glazurnicze z łatwością można samemu wykonywać w mieszkaniu czy w domu. Chcąc uzyskać efekt zadowalający w postaci solidnego i trwałego rozwiązania na ścianie lub podłodze, wystarczy dopilnować pięciu prostych zasad. Dotoczą one przede wszystkim prawidłowego przygotowania podłoża i właściwego rozpoczęcia prac, które jest kluczowe dla poprawnego układania płytek.
Optymalne uporządkowanie całego podłoża do układania płytek stanowi prawdziwą podstawę sukcesu glazurniczego. Pamiętaj, że tylko właściwie dostosowana powierzchnia nadaje się do klejenia okładzin ceramicznych, kamiennych, czy gresowych. Sprawdź więc, jak prawidłowo przygotować podłoże do układania płytek.
- Równa, stabilna i jednolita powierzchnia
Jeśli podłoże jest nierówne, niestabilne, to może stosunkowo szybko spowodować odspajanie i pękanie płytek. Bezwzględną potrzebą w układaniu okładzin w kuchni lub łazience jest od początku właściwa praca z podłożem, które musi być całkowicie jednolite. Przede wszystkim należy dokładnie pozbyć się wszystkich starych warstw podłoża, które często łuszczą się, kruszą i ostatecznie odpadają od ściany, czy podłogi.
Powierzchnia, na której klejona będzie okładzina musi być prosta, równa i zapewniająca stabilność płytkom, czyli trwała. W momencie, gdy nie uda nam się zarysować płaszczyzny szpachelką, to prawidłowy znak, że nasza ściana jest całkowicie gotowa do osadzenia na niej designerskich okładzin. Jeśli jednak jakieś fragmenty ściany z łatwością się kruszą i w różnej formie odspajają, to powinniśmy podłoże uznać za kompletnie słabe i nieprzygotowane do prac.
Chcąc sprawdzić, czy podłoże jest równe, możemy przy pomocy długiej łaty odkryć znajdujące się na ścianie nierówności i szpary. Kiedy ich rozmiar przekracza kilka milimetrów, to możemy przy użyciu kleju do płytek wyrównać płaszczyznę. Jeśli ubytki na ścianie są jeszcze mniejsze, przyda się masa naprawcza. Układając płytki podłogowe praktyczna do prawidłowego wyrównania podłoża okaże się masa samopoziomująca.
Określając stabilność podłoża warto pamiętać, że inaczej będzie to wyglądało w dopiero co wybudowanym domu jednorodzinnym lub w świeżo oddanym mieszkaniu w bloku wielorodzinnym. Stabilizowanie się podłoża w takich obiektach może trwać od kilku miesięcy do nawet ponad pół roku od ich zbudowania. To dlatego, że świeży beton schnie co najmniej trzy miesiące, zaś nałożony tynk traci wilgoć do czterech tygodni od nałożenia na ścianę.
Jeśli wątpimy w swoje umiejętności dotyczące sprawdzenia stanu podłoża, czy też powierzchnia jednak nie wzbudza naszego zaufania, to możemy wykonać prosty test, polegający na ułożeniu kilku płytek z klejem do podłoża. W ramach testu płytki odrywamy po upływie trzech dni. Okładziny łatwo odchodzące od ściany czy podłogi, na dodatek z kawałkami tynku lub betonu, świadczą o złej jakości podłoża. Nie jest one gotowe do prac glazurniczych. Kiedy płytki odrywają się z trudem, jeśli ulegają zniszczeniu przy próbie odklejenia, to najlepszy dowód, że podłoże zostało odpowiednio przygotowane do montowania okładzin.
- Dokładnie oczyszczamy podłoże
Ta reguła wynika z poprzedniej. Jednolita i czysta płaszczyzna jest gwarancją trwałości ułożonych przez nas płytek. Jej niedopilnowanie w skrajnej sytuacji może nawet spowodować odspajanie się nietrwałych warstw podłoża razem z przyczepioną warstwą kleju i osadzonymi na niej płytkami.
Podłoże do układania płytek musi zostać dokładnie oczyszczone z łuszczącej się starej farby lub z resztek tapety. Nie możemy tez zlekceważyć osiadającego na ścianie kurzu i innych drobnych zanieczyszczeń, w tym resztek wosków, olejów, smarów oraz żywic. Dlatego po wyrównaniu i oczyszczeniu podłoża, należy je odpowiednio wyrównać poprzez szlifowanie powierzchni. Potem wszystkie odłamki, grudki, kurz i pył musimy zetrzeć ze ściany lub podłogi. W tym celu można użyć zwykły odkurzacz, który sprawnie pochłonie zebrane zanieczyszczenia.
Gdybyśmy pominęli gruntowne oczyszczenie powierzchni, to doprowadzimy do szybkiego odklejenia się okładziny. Zamiast atrakcyjnie wykończonej ściany, może w ten sposób doprowadzić do konieczności przeprowadzenia kolejnych prac remontowych, tym razem jednak przez profesjonalistów budowlanych. Niestety, praktyka glazurnicza podpowiada, że kiedy płytki odpadają od nieprawidłowo oczyszczonej ściany, to odbywa się to często wraz z fragmentami podłoża, co znów dodatkowo i znacznie je osłabi.
- Ogranicz chłonność podłoża
W wypadku kiedy powierzchnia do układania płytek okazuje się zbyt chłonna i nadmiernie absorbująca wilgoć, może wchłonąć znaczną część wody z przygotowanej zaprawy klejowej. W ten sposób zaprawa utraci swoje właściwości, zmniejszy się jej przyczepność i wytrzymałość. Układanie płytek na podłożu luźnym, słabo związanym, ale też na wilgotnym w zasadzie skazuje prace glazurnicze na niepowodzenie.
W celu zminimalizowania nasiąkliwości podłoża, powinniśmy je starannie zagruntować. Należy w tym celu zastosować emulsję, specjalnie dedykowaną do gruntowania podłoża. Preparat wzmocni płaszczyznę ściany lub podłogi, stanowiąc zabezpieczenie przed zawilgoceniem, a więc zwiększając przyczepność zastosowanego na niej kleju. W taki właśnie sposób prawidłowo ograniczymy pochłanianie wody z zaprawy klejowej przez podłoże.
Istnieje kilka popularnych metod nakładania gruntu pod płytki. Prace glazurnicze obejmują więc wykorzystanie w tym celu wałka, szerokiego pędzla, jak też natrysku. Chcąc jednak uzyskać możliwie jak najbardziej prawidłową penetrację podłoża, stosuje się pędzel.
Bardzo ważna jest temperatura panująca w pomieszczeniu, w którym wykonujemy prace glazurnicze. Szczegółowe informacje na ten temat zawiera karta techniczna produktu do gruntowania, najczęściej umieszczona na opakowaniu. Na ogół wymagana temperatura powinna wynosić powyżej 5°C. Układanie płytek na podłożu możemy zacząć dopiero po całkowitym zaschnięciu zaprawy gruntującej.
- Wysokiej jakości, trwałe materiały i prawidłowy początek prac
W branży budowlanej odpowiednio dobrane materiały, czyli posiadające niezbędne atesty, wysoko oceniane przez praktyków zapewnią skuteczność wykonywanych prac. Zasada ta w pełni obowiązuje też w glazurnictwie. Dobre produkty ułatwią nam samodzielne, prawidłowe układanie płytek na podłożu.
Przed rozpoczęciem prac musimy na powierzchni ustalić poziom bazowy. Bywa to listwa startowa ustawiona na pożądanej wysokości albo równa podłoga. Chociaż część zapraw pozwala na klejenie płytek bez podparcia, to jednak praktyka podpowiada, żeby wykorzystać podporę bazową.
Klejową zaprawę nakładamy gładką stroną pacy, a następnie rozprowadzamy po ścianie lub podłodze stroną zębatą. Paca powinna zostać ustawiona pod kątem mniej więcej 75° do podłoża. Płytka zostaje przytwierdzona na warstwie kleju, a potem dociśnięta w kierunku podłoża. Przy użyciu poziomicy analizujemy prawidłowe ułożenie płytki, ewentualnie dociskiem delikatnie je zmieniamy.
- Staranność i cierpliwość
Prace glazurnicze wymagają precyzji, dokładności i nieodłącznie związanej z nimi zaawansowanej cierpliwości. Praca polegająca na układaniu płytek, to przeprowadzone krok po kroku spokojne przygotowanie podłoża i uważne rozpoczęcie na nim właściwych działań. Cierpliwość jest z kolei umiejętnością odpowiedniego znoszenia trudnych okoliczności, które podczas każdego samodzielnego remontu okazują się standardem. Dlatego życzymy początkującemu glazurnikowi wiele cierpliwości i staranności podczas wykonywanych prac. Ich efekt zawsze będzie przypominał o odniesionym przez nas sukcesie.









